Obiecanki cacanki… ;-)

Postanowiłem wprowadzić odrobinkę organizacji w swoim chaotycznym świecie. Właściwie, to postanowiłem spróbować wprowadzić…😉 Zamierzam zacząć świadomie organizować sobie czas i dać szansę jakiemuś PIMowi. To co się teraz wyrabia, zaczyna się już wymykać spod jakiejkolwiek kontroli. Wygląda na to, że im więcej mam do zrobienia, tym mniej robię. Co w sumie jest logiczne.🙂 Ostatnio nawet prawie nie zaglądam na WSS! I nie ma to absolutnie nic wspólnego z ITCore. Kiedyś musi się w końcu zapalić czerwona lampka.😉 Trafiłem na bardzo ciekawą pozycję książkową pod wiele mówiącym tytułem "Time Management for System Administrators". Po przeczytaniu pierwszych rozdziałów, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że została ona napisana specjalnie dla mnie.😉 Opisy problemów są jakby żywcem wyjęte z mojego życia. Z pewnością oznacza to, że nie jestem odosobniony w kwestii problemów z organizacją swojego czasu.🙂

Na razie "testy" przeprowadzę na gratisowej wersji programu EssentialPIM. Dlaczego akurat na tym programie? Bo jest Free, bo akurat na niego trafiłem (był chyba czwarty na mojej liście google), bo jest prosty (a tego szukałem), bo istnieje wersja mobilna na USB U3 (a przymierzam się akurat to zakupu czegoś takiego).🙂 Równocześnie ma chyba wszystko czego potrzebuję. Albo wydaje mi sie, że potrzebuję.😉

10 comments so far

  1. Robert on

    A czy Outlook jako pim zle sie sprawdza? Pytam bo moze masz wieksze doswiadczenie. Najgorsze jest to ze korzytanie z PIM tez zabiera czas. No ale moze odpowiednie oszczedzac.
    Bylem nawet na szkoleniu na temat zarzadzania czasem i hmmmm po tym szkoleniu mam jakos mniej czasu😉

  2. Barbara on

    Bardzo fajna książeczka:) Mam nadzieję, że niedługo pojawią się efekty :)

  3. Robert on

    juz cała przeczytałaś?

  4. Dariusz on

    Robert, chciałem mieć "wszystko w jednym miejscu".🙂 Jedną ToDo, niezależnie od tego czy pracuję w domu na desktopie, w pracy, czy też na wyjeździe z laptopem. EssentialPIM siedzi sobie wygpdnie na USB i jest Free.🙂
     
    Basiu, też na nie liczę.🙂 Jak już wspominałem, nawet mała poprawa będzie dla mnie sukcesem.🙂 Inna sprawa, że mam problemy nawet z przeczytaniem tej książki.😉

  5. Robert on

    Jesli bedziesz zawsze zabieral wszedzie usb to owszem ma to sens ale czesto sie zapomina zabrac lub nie chce wlozyc do usb😉

  6. Jarosław on

    Trochę późna informacja, ale jest polskie wydanie: http://helion.pl/ksiazki/zaczas.htmKupiłem – rewelka.

  7. Robert on

    Keny – rewelacyjne info!!! Dzieki

  8. Barbara on

    Robert:
    sory że tak późno odpowiadam ale dopiero teraz zobaczyłam pytanie- tak przeczytałam🙂 choć niestety nie całą bo na stronie podanej przez Darka książka niestety ma usuniętę parę stron. Ale teraz jak wydano ją i w Polsce pewnie będzie okazja przeczytać całość:) 

  9. Robert on

    Ja dzis kupuje… no i na bloga dalem info o PL wersji

  10. Dariusz on

    Dzięki za info Keny.🙂 W sumie to taka pozycja, że można ją przeczytać drugi raz… dla dopingu.😉
     
    @ Robert… A powiem Ci, że jak na razie idzie mi nieźle z \’niezapominaniem\’ o USB.🙂 Tylko ostatnio przedobrzyłem, bo skaczę jak zając pomiędzy pięcioma maszynami. 2 w pracy + 3 w domu i przynosi to znacznie więcej szkód niż pożytku… Musżę zdecydowanie "pozbyć się" przynajmniej dwóch maszyn z tej piątki.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: